- Tak, słyszałem - odrzekł Logan, chichocząc.

łape, zachował ucho i znalazł nowy dom w chacie Nicka.
mercedesa Pam, tam, na drodze, a potem byłes w szpitalu i w
- Dziwne - ciagneła Eugenia - pamietam, ¿e rano miałam
stukot pazurków Coco.
Oparłszy się wygodnie na fotelu, milczał podczas jazdy autostradą i przywoływał w pamięci znajome twarze -
oslepiajacym, ostrym bólem.
włascicielka tych draperii i dobranych pod kolor poduszek,
unikac. Podniósł swoja szklanke w ironicznym gescie toastu.
czuła jednak jak powoli, nieubłaganie wsysa ja gesta, miekka
Nick, wyje¿d¿ajac na główna droge, spojrzał na Marle
129
Nick spojrzał w strone zatoki, gdzie ciasno stłoczone
się nie liczy.
sie orientuje, córka mo¿e nosic inne nazwisko.

Wzruszyła ramionami.

usmiechnał sie szeroko. - Och, tak, złamiesz niejedno
Nevada stał obok niej, prawie jej dotykał.
Wiec zrobiła to. Tam, w tym dusznym, ciasnym składziku

czarodziejskiej ró¿d¿ki, ten człowiek zaczał swiecic własnym

miłość, co oznacza, Ŝe w jego Ŝyciu nie ma miejsca dla niej. Powinien był o tym
- Dla ciebie wszystko układa się pomyślnie - odcięła się ostro. - Zamierzasz wyjechać ze swoją bogdanką. A co ze mną? Myślisz, że chcę pozostać w tym okropnym miejscu, gdzie wszystko popada w ruinę?
Zaprowadziła Willow do jednego z pokoi gościnnych,

spodni Toma. - Ju¿! Bo pójdziesz do budy! Siad! - Pies, o

szorty, które podkreślały jej zabójczą figurę.
- Chyba że wcześniej go dopadniemy. Tina, proszę, pomóż sobie i pomóż mnie.
Wstał i podszedł do panoramicznego okna, od którego przed chwilą odeszła Gloria. Spojrzał w dół.